Przejdź do treści

Jak pogodzić pracę ze studiami i nie zawalić sesji

Jak pogodzić pracę ze studiami, zastanawia się prawie każdy student, który chce mieć własne pieniądze. Da się to zrobić bez zarywania nocy, jeśli od początku dobierzesz liczbę godzin do planu zajęć, wybierzesz elastyczną formę pracy i z wyprzedzeniem zaplanujesz sesję. W tym wpisie pokazujemy, jak to zrobić krok po kroku.

Ile godzin pracy tygodniowo jest realne

Studia dzienne to zwykle od 20 do 30 godzin zajęć tygodniowo, do tego nauka własna, dojazdy i odpoczynek. Dla większości studentów bezpieczny zakres pracy w trakcie semestru to od 8 do 15 godzin tygodniowo. Przy takiej liczbie godzin praca daje realne pieniądze, a nie zabiera czasu na naukę przed kolokwiami.

Na studiach zaocznych zajęcia odbywają się zwykle w weekendy, więc w tygodniu można pracować więcej, nawet 20 do 30 godzin. Trzeba tylko pamiętać, że zjazdy zabierają soboty i niedziele, a nauka musi zmieścić się w wieczorach.

Zacznij od mniejszej liczby godzin. Łatwiej poprosić o dodatkowe zmiany po miesiącu niż rezygnować z pracy, bo okazało się, że nie wyrabiasz.

Plan tygodnia krok po kroku

Zanim przyjmiesz pierwszą ofertę, rozpisz swój tydzień. Weź plan zajęć i zaznacz w nim stałe bloki: zajęcia, dojazdy, sen, posiłki. Potem zaznacz czas na naukę własną, najlepiej w tych samych godzinach co tydzień. Dopiero to, co zostanie, jest czasem na pracę.

Dzień Zajęcia Nauka Praca
Poniedziałek 8.00 do 14.00 16.00 do 18.00 brak
Wtorek 10.00 do 13.00 brak 15.00 do 19.00, zdalnie
Środa 8.00 do 15.00 17.00 do 19.00 brak
Czwartek 12.00 do 16.00 brak 17.00 do 20.00, zdalnie
Piątek 8.00 do 11.00 12.00 do 14.00 brak
Sobota brak brak 10.00 do 16.00, stacjonarnie
Niedziela brak 17.00 do 19.00 brak

W tym przykładzie praca zajmuje 13 godzin tygodniowo, nauka 8 godzin, a niedziela do popołudnia jest wolna. Przy stawce 33,00 zł brutto daje to około 1 700 zł miesięcznie, a student do 26 lat na umowie zlecenia dostaje tę kwotę na konto bez potrąceń.

Jaka praca najlepiej łączy się ze studiami

Najlepiej sprawdza się praca, w której sam wybierasz godziny albo zmiany są krótkie. Praca zdalna, na przykład obsługa klienta na czacie, wprowadzanie danych albo testowanie aplikacji, pozwala wykorzystać okienka między zajęciami i nie traci się czasu na dojazd. Praca przy eventach i promocjach skupia się w weekendach, więc nie koliduje z zajęciami w tygodniu.

Gorzej sprawdzają się prace z długimi, stałymi zmianami w środku dnia albo z grafikiem ustalanym na ostatnią chwilę. Jeśli każda zmiana grafiku oznacza nieobecność na zajęciach, po kilku tygodniach zaczną się problemy z zaliczeniami.

  • Praca zdalna: elastyczne godziny, zero dojazdów, wymaga samodyscypliny.
  • Praca weekendowa: nie koliduje z zajęciami, zabiera odpoczynek.
  • Krótkie zmiany popołudniowe: stały rytm, wymagają bliskiej odległości od uczelni.
  • Praca sezonowa w wakacje: najwięcej godzin bez kolizji z nauką.

Więcej o pracy, którą wykonuje się z domu, przeczytasz na stronie praca zdalna dla studenta, a o pracy w soboty i niedziele na stronie praca weekendowa dla studenta.

Jak rozmawiać o godzinach z pracodawcą

Od początku mów jasno, kiedy możesz pracować, a kiedy nie. Pracodawca, który zatrudnia studentów, wie, że plan zajęć zmienia się co semestr. Problemem nie jest ograniczona dostępność, tylko dostępność, która zmienia się bez uprzedzenia.

Na początku semestru, gdy znasz nowy plan zajęć, przekaż zaktualizowane godziny. Przed sesją powiedz z co najmniej dwutygodniowym wyprzedzeniem, w których dniach nie będziesz dostępny. W 18.edu robisz to w profilu: zmieniasz liczbę godzin tygodniowo albo dostępność, a zaproszenia dopasowują się do nowych ustawień.

Sesja i okresy szczytu na uczelni

Sesja to moment, w którym najłatwiej stracić równowagę. Zaplanuj ją wcześniej. Na dwa, trzy tygodnie przed pierwszym egzaminem zmniejsz liczbę godzin pracy o połowę albo zrób przerwę. Przy pracy na umowie zlecenia nie masz urlopu, ale możesz po prostu nie przyjmować nowych zleceń w tym czasie.

Pieniądze zaplanuj tak, żeby przerwa w pracy nie oznaczała braku środków na życie. Najprościej odkładać co miesiąc niewielką część wypłaty, na przykład 10 procent, na okres sesji. Po egzaminach wrócisz do zwykłej liczby godzin, a w przerwie międzysemestralnej możesz pracować więcej.

Jak dbać o naukę i odpoczynek

Praca obok studiów uczy organizacji, ale tylko wtedy, gdy nie odbywa się kosztem snu. Kilka zasad, które pomagają utrzymać rytm:

  • Ucz się w tych samych godzinach co tydzień, tak jak chodzisz do pracy.
  • Nie bierz zmian bezpośrednio przed ważnym kolokwium.
  • Wykorzystuj przerwy między zajęciami na krótkie powtórki.
  • Zostaw w tygodniu co najmniej jeden wolny wieczór i pół dnia weekendu.
  • Śpij co najmniej siedem godzin, bo zmęczenie odbija się i na pracy, i na wynikach.

Jeśli po miesiącu widzisz, że oceny spadają albo jesteś stale zmęczony, zmniejsz liczbę godzin. Lepiej zarobić trochę mniej niż powtarzać przedmiot.

Formalności, o których warto pamiętać

Jako student do 26 lat na umowie zlecenia nie płacisz składek ZUS, a dzięki uldze dla młodych także podatku do 85 528 zł przychodu w roku. Liczy się status studenta, więc zmianę, na przykład po obronie, zgłoś zleceniodawcy od razu. Szczegóły opisujemy we wpisie o umowie zlecenia dla studenta do 26 lat.

Sprawdź też regulamin studiów. Niektóre uczelnie pozwalają na indywidualną organizację studiów osobom pracującym, co ułatwia odrabianie zajęć i ustalanie terminów zaliczeń. Pracujący student ma też często prawo do usprawiedliwienia nieobecności w uzasadnionych przypadkach, ale zasady są różne na każdej uczelni.

Od czego zacząć

Jeśli dopiero szukasz pierwszej pracy obok studiów, zacznij od jasnego określenia, ile godzin tygodniowo możesz pracować i w jakich dniach. W 18.edu wpisujesz to w profilu, przechodzisz krótkie moduły w Akademii 18.edu i dostajesz zaproszenia dopasowane do Twoich godzin, które możesz przyjąć albo odrzucić. Liczba zaproszeń zależy od zapotrzebowań firm w Twoim mieście i obszarze. Wybór zleceń dla osób, które mogą pracować tylko kilka godzin, opisujemy na stronie praca dorywcza dla studenta.

Podsumowanie

Praca i studia dają się pogodzić, gdy liczba godzin pasuje do planu zajęć, praca jest elastyczna, a sesja zaplanowana z wyprzedzeniem. Zacznij od 8 do 12 godzin tygodniowo, rozpisz tydzień, informuj pracodawcę o zmianach dostępności i odkładaj trochę pieniędzy na czas egzaminów. Dzięki temu zarabiasz, zdobywasz doświadczenie do CV i kończysz semestr bez zaległości.